Rokitnik zwyczajny (Hippophae rhamnoides L.) to roślina zaliczana do rodziny oliwnikowatych. W Polsce gęsto porasta głównie wybrzeża i klify Morza Bałtyckiego i jest objęta ochroną. Posiada piękne pomarańczowe owoce zebrane w grona. Krzew ten pochodzi z Azji, dlatego też największe doświadczenie w jego uprawie posiadają Chińczycy. Owoce rokitnika królowały w tradycyjnej chińskiej medycynie już za dynastii Tang, stosowano je głównie na urazy czy problemy skórne i z układem pokarmowym, a przez mongolskich wojowników Czyngis Chana wykorzystywane były w celu leczenia ran oraz jako środek uspokajający [1,2].

Pomimo epitetu zwyczajny, rokitnik to roślina wyjątkowa. Sok i olej z owoców rokitnika są bowiem tematem wielu publikacji. Jak wykazały liczne badania te niewinne pomarańczowe owoce stanowią prawdziwy rezerwuar wit. C, wit. A, wit. E oraz witamin z grupy B. Dodatkowo olej z owoców rokitnika to doskonałe źródło cennych, pomarańczowych antyoksydantów, czyli karotenoidów oraz innych bioaktywnych związków tj. flawonoidów, kwasów owocowych, aminokwasów, minerałów, fitosteroli i nieocenionych dla naszej skóry, nienasyconych kwasów tłuszczowych [1, 3].

Olej z rokitnika pozyskuje się zarówno z drobnych nasion jak i z owoców. Zbadano, że oba oleje różnią się składem, wyglądem i właściwościami. Np. olej z owoców szczególnie obfituje w karotenoidy, w kwas palmitynowy i palmitooleinowy (OMEGA 7), który stanowi naturalny składnik lipidów skóry, odpowiadający za proces ziarninowania i regeneracji naskórka. Dlatego olej ten polecany jest szczególnie w trosce o skórę suchą, dojrzałą lub podrażnioną przez słońce. Jednak ze względu na wysoką zawartość karotenoidów i idący za tym intensywny czerwono-pomarańczowy kolor, zaleca się go rozcieńczyć przed nałożeniem na skórę. Natomiast olej z nasion bogaty jest przede wszystkim w kwas linolowy i kwas α-linolenowy [3, 4]. Stosowanie olejków bogatych w nienasycone kwasy tłuszczowe pozwala uzupełnić i odbudować płaszcz lipidowy. Skóra z deficytem lipidów staje się bardziej podatna na uszkodzenia, stany zapalne i ulega przedwczesnemu starzeniu. Pamiętajmy, że lepiej zapobiegać niż leczyć, a odpowiedzialna pielęgnacja przeciwstarzeniowa na pewno zaprocentuje.

Owoce rokitnika zwyczajnego wykorzystuje się nie tylko w medycynie czy pielęgnacji ciała ale także w kuchni. Soki, dżemy, nalewki, ciasta są szczególnie popularne w Chinach, Finlandii i Niemczech [4].

Popularyzujmy więc wiedzę na temat tej wspaniałej rośliny. Stosowanie produktów naturalnych, tak bogatych w witaminy i inne bioaktywne związki to zdrowy wybór, szczególnie w czasach gdy życie to wyścig szczurów, a żywność i kosmetyki produkowane są na masową skalę, często z najtańszych i sztucznych komponentów.

Foto By Derzno (Own work) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons

[1] Alam Zeb, Important Therapeutic Uses of Sea Buckthorn (Hippophae): A Review. Journal of Biological Sciences 4 (5): 687-693, 2004
[2] Geetha Suryakumar, Asheesh Gupta, Medicinal and therapeutic potential of Sea buckthorn (Hippophae rhamnoides L.). Journal of Ethnopharmacology 138 (2011) 268– 278
[3] Paulina Malinowska, Beata Olas, Rokitnik-roślina wartościowa dla zdrowia, KOSMOS Vol. 65, 2, 285–292, 2016
[4] Lalit M. Bal, Venkatesh Meda, S. N. Naik, Santosh Satya, Sea buckthorn berries: A potential source of valuable nutrients for nutraceuticals and cosmoceuticals. Food Research International 44 (2011) 1718–1727