„Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj!” Mark Twain

WP_20150922_011kj
IMAG0696k-everglow
IMAG0575jk

NASZA HISTORIA

DREAMS COME TRUE

Do tej pory pamiętam swoje pierwsze mydło, które powstało w kuchni, miało kształt pojemnika po jogurcie i pachniało geranium. Już wtedy jako chemik zakochałam się w złożonej reakcji zmydlania i odkryłam w sobie zamiłowanie, które z czasem przerodziło się w prawdziwe rzemiosło. Szukałam własnego stylu, niepowtarzalnych receptur. Ściągnęłam z zagranicy tonę książek na temat mydlarstwa, język publikacji był nieistotny, angielski czy niemiecki, szybko można sobie przyswoić, gdy chodzi o prawdziwą pasję. Zdecydowanie pomocna była w tym zakresie wiedza i doświadczenie w dziedzinie chemii produktów naturalnych.

Mydełka z ziołowymi naparami i kozim mlekiem od razu znalazły uznanie wśród znajomych i rodziny, szczególnie wśród tych z wrażliwą skórą. Z czasem zapotrzebowanie na mydło rosło, kuchnia stawała się zbyt ciasna, a ja uświadomiłam sobie co chcę tak naprawdę w życiu robić. Wyjść na przeciw masowej produkcji kosmetycznej, dzielić się swoją wiedzą i pasją, propagować naturalne metody pielęgnacji.

I tak, by niczego w życiu nie żałować, razem z mężem opuściliśmy bezpieczną przystań, porzuciliśmy dotychczasową pracę, a to wszystko by spełniać marzenia. Pierwszym etapem naszej podróży był Londyn. To piękne i zatłoczone miasto nauczyło nas ciężkiej pracy i pozwoliło poznać wiele życzliwych ludzi z całego świata. Jednak ciągły pośpiech, zgiełk i stres, utwierdziły nas w przekonaniu, że to nie jest styl życia jaki nam odpowiada. Zdobyliśmy więc niezbędne fundusze i ruszyliśmy w dalszą podróż ku naszym marzeniom. Ostatecznie, osiedliśmy w Świnoujściu na Wyspie Uznam. Z dala od zgiełku i miejskiej dżungli, odkryliśmy nasz mały raj na ziemi. Wiedzieliśmy, że jest to doskonałe miejsce by wreszcie przekuć swoje pasje w rzemiosło.

Po kilku miesiącach poszukiwań znaleźliśmy odpowiedni lokal, ale większym wyzwaniem było dostosowanie go do standardów produkcji kosmetycznej. Pracując na pełen etat, każdą wolną chwilę spędzaliśmy na remoncie, jednak tylko dzięki pomocy rodziny i przyjaciół, remont ten zakończył się sukcesem i pełną akceptacją Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Świnoujściu. W skład załogi remontowej wchodził Tato Andrzej, czyli specjalista od instalacji elektrycznej i ekspert od niestandardowych rozwiązań, Mąż Piotr, tzw. człowiek demolka, o czym świadczy jego remontowe motto: „Bez młota to nie robota!”, Pan Krzysztof złota rączka oraz Krystian, mistrz skręcania mebli na czas.

Mając wyposażoną w pełni manufakturę, wdrożone procedury GMP oraz doskonalone przez lata receptury, pozostało nam pozyskanie wiarygodnych dostawców.  Niestety polski system dystrybucji naturalnych olei i maseł zazwyczaj funkcjonuje dla dużych firm kosmetycznych, produkujących masowo, stąd najczęściej zadawane pytanie dostawcy brzmiało: „A ile Pani potrzebuje, 1 tona wystarczy? Możemy też załadować w cysternę?”. Był to trudny etap, który przysporzył wiele nieprzespanych nocy, nauczył cierpliwości i pokory. Tylko częste wspólne spacery nad morze i szum fal, rozwiewały wątpliwości, pozwalały nam wytrwać. Po kilku miesiącach negocjacji i zbierania dokumentacji mieliśmy komplet surowców. Rozpoczęliśmy produkcję. Gotowe mydła i oleje poddaliśmy niezbędnym badaniom i ocenie bezpieczeństwa.

Na każdym etapie działalności musieliśmy przedzierać się przez gąszcz ustaw, rozporządzeń i norm, pokonywać swoje słabości i podołać wielu wyzwaniom. Jednak nie pozbawiło nas to pasji i kreatywności w działaniu. Wiedzieliśmy, że tworzymy coś niepowtarzalnego. Na pewno podczas tej fascynującej podróży nieoceniona była pomoc rodziny. Napotkaliśmy też wielu życzliwych ludzi, myślę, że należy tu wspomnieć między innymi Pana Tadeusza, najlepszego grafika na świecie oraz Kasię, która jako pierwsza zaproponowała bezinteresowną pomoc w promocji naszych naturalnych kosmetyków.

Sklep na strone_1
IMAG0236Manufaktura03-forest
glinka2